Bez szaleństw: Giorgia Meloni uspokaja rynki

Wyborcy są ważną grupą docelową każdej kampanii, ale z pewnością nie jedyną. Przedwyborcze aktywności Giorgii Meloni mogą być dobrym przykładem


Politycy doskonale wiedzą których obietnic nigdy nie będą mogli spełnić – a jednak obiecują.

Czasami puszczają wodze fantazji do tego stopnia, że naocznie mogą się przekonać co by się stało, gdyby rzeczywiście zrealizowali swoje plany. Na niektóre co radykalniejsze zapowiedzi szybko reagują rynki: spada wartość waluty, inwestorzy uciekają, indeksy giełdowe lecą na łeb, na szyję.

Od momentu kiedy do dymisji podał się bardzo proeuropejski premier Mario Draghi, rynki podejrzliwie spoglądają np. na Włochy. Wielkie są bowiem szanse, że po wyborach 25 września, bez zwyczajowych w tym kraju wielomiesięcznych targów, jego następczynią zostanie Giorgia Meloni, liderka prawicowej partii Włoscy Bracia.

A ta (i partia i liderka) ma sporo trupów w szafie: sympatie faszystowskie i prorosyjskie, przyjaźń z Orbanem, zapowiedzi wyjścia ze strefy euro, jeśli nie z całej Unii, niechęć do sankcji, koalicjantów „z piekła rodem” (Matteo Salvini). Meloni za sterami państwa to według międzynarodowych obserwatorów przepis na katastrofę.

Przyszła premier zdaje sobie sprawę ze swojej złej sławy – dlatego część swojej kampanii skierowała ona do światowych rynków i europejskich biurokratów.

  • Program

Wyborcza platforma Włoskich Braci jest jasna: o żadnym wyjściu z UE czy ze strefy euro nie może być mowy.

„Kolebka cywilizacji zachodniej, potęga gospodarcza i kulturalna, państwo założyciel Unii Europejskiej i Sojuszu Atlantyckiego: po zbyt wielu latach marginalizacji pod rządami lewicy, Włochy muszą powrócić do roli głównego bohatera w Europie, na Morzu Śródziemnym i na arenie międzynarodowej”, tak partia formułuje swoje cele.

Pojawia się oczywiście zdanie o „obronie klasycznych i judeochrześcijańskich korzeni Europy” (to już bardziej deklaracja w stylu Viktora Orbana) – to jednak przekaz „nie zagrażamy przyszłości UE” jest dominujący.

To co w samej Unii budzi sporo obaw to stosunek Meloni do funduszy europejskich i ewentualne blokady, których można by od niej oczekiwać. W programie napisane jest więc jasno, że PNRR (włoski odpowiednik Krajowego Programu Odnowy) jest dla Włoch wielką szansą.

Meloni proponuje jednak „ukierunkowaną aktualizację PNRR w świetle kryzysu będącego skutkiem konfliktu na Ukrainie i wzrostu cen surowców, przekształcenie wykorzystania włoskich środków Funduszu Komplementarnego oraz, jeśli chodzi o środki europejskie, wprowadzenie określonych zmian w granicach przepisów art. 21 rozporządzenia w sprawie funduszy nowej generacji EU.”

W skrócie, nowa premier będzie chciała zmian w alokacji środków europejskich – wszystko jednak, jak zapewnia, w granicach istniejących umów.

  • Wywiad dla agencji Reuters

W mediach z całego świata wybrzmiał wywiad, którego Meloni udzieliła agencji Reuters 25 sierpnia.

Liderka Włoskich Braci powiedziała tam między innymi: „Chcemy innej włoskiej postawy na arenie międzynarodowej, na przykład w kontaktach z Komisją Europejską, (ale) to nie znaczy, że chcemy niszczyć Europę, że chcemy opuścić Europę, że chcemy robić szalone rzeczy.”

„Szalone” znaczyłoby w tym przypadku Italexit albo wyjście ze strefy euro.

Szaleństw ma też nie być w przypadku budżetu. „Zapisaliśmy na papierze kilka rzeczy, które zależą od rachunków państwowych… Pierwszą rzeczą, którą musielibyśmy zrobić, byłaby ustawa budżetowa i zamierzamy zrobić to w wymaganych parametrach”, powiedziała Meloni zapewniając, że jest „ostrożna” i „odpowiedzialna”.

  • Orędzie do Europejczyków

10 sierpnia Meloni opublikowała w mediach społecznościowych ciekawe nagranie, na którym w trzech językach (po francusku, angielsku i hiszpańsku) wyjaśnia podstawy swojej polityki europejskiej.

Meloni nazywa „absurdem”, kiedy media mówią on niej jako o „zagrożeniu dla demokracji” i traktują jej możliwe zwycięstwo jako „katastrofę”. Takie a nie inne podejście mediów przypisuje ona wpływom lewicy w środkach masowego przekazu. Ze swojej strony przyszła premier zapewnia, że będzie lojalnym członkiem UE i daje kilka ważnych politycznie deklaracji.

Przede wszystkim Meloni odcięła się w tym wystąpieniu od włoskiego faszyzmu, potępiając prawa antyżydowskie i odbieranie wolności obywatelskich. Dalej potępiła ona nazizm i komunizm (nie zapominając wypomnieć włoskiej lewicy związków z ZSRR), ale też rosyjską inwazję na Ukrainę (coś z czym wielki problem ma jej partner Matteo Salvini).

  • Gratulacje Liz Truss

We wspomnianym nagraniu Meloni przedstawiła Włoskich Braci jako partię ideowo bliską brytyjskim Torysom, amerykańskim Republikanom czy izraelskiemu Likudowi.

Ochoczo wykorzystała też nominowanie Liz Truss na premiera Wielkiej Brytanii.

„Torysi należą do założycieli rodziny europejskich konserwatystów, której mam zaszczyt przewodniczyć i jestem pewna, że wspólnie z Panią będzie możliwe wzmocnienie naszej już ugruntowanej współpracy politycznej i kulturalnej”, powiedziała przy tej okazji.

Meloni kreuje się tu na partnerkę i włoskiego odpowiednika „cywilizowanych” Torysów, a nie np. kontrowersyjnego Orbana, do którego w ostatnich latach było jej jednak dużo bliżej.


Chcesz być na bieżąco? Zostaw nam swój mail!

One thought on “Bez szaleństw: Giorgia Meloni uspokaja rynki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: