Arogancki Macron i wyciszona Le Pen – analizujemy debatę roku

To miał być rewanż za 2017 rok. Marine Le Pen ofensywę zamieniła defensywą i znów przegrała


„Proszę przestać wszystko mylić, pani Le Pen”, powiedział Emmanuel Macron.

„Proszę przestać dawać mi lekcje, panie Macron”, odpowiedziała Marine Le Pen.

Ta wymiana zdań to chyba najlepsze podsumowanie debaty, którą w środę 20 kwietnia obejrzało aż 15 milionów Francuzów. Le Pen była przygotowana lepiej niż w 2017 roku – chociaż wciąż jeszcze sporo spraw jej umykało. Macron odegrał z kolei rolę nauczyciela, który pod płaszczem rozległej wiedzy kiepsko ukrywał wrodzoną arogancję.

W oczekiwaniu na wyniki wyborów – kilka przemyśleń na temat tego pojedynku.

  • Falstart

„Francja to jej naród”, zaczęła Marine Le Pen zanim w ogóle usłyszała pierwsze pytanie. Mimo że próbowała zażartować na swój rachunek, dało się odczuć, że jest zażenowana. Macron tylko się uśmiechnął.

  • Manipulacja

„Ma pani rację”, powtarzał często Macron, tylko po to, żeby w następnym zdaniu wypunktować wszystkie niespójności wypowiedzi Le Pen. „Szanuję panią jako osobę”, powiedział na zakończenie debaty – znów wyłącznie po to, żeby podkreślić swoją wyższość.

  • Ukraina

Marine Le Pen musiała i była jasna: potępiła agresję Rosji na Ukrainę i wsparła sankcje, oprócz tych które mogłyby uderzyć bezpośrednio we Francuzów (na ropę i gaz). Dużo mówiła o dzieciach, mało o Rosji – wpisując się w ten sposób w styl komunikacji innych europejskich prawicowych populistów (Orban i Salvini).

  • Putin

Nie mogło się obyć bez wieloletniego sojusznika Marine Le Pen.

Macron wytknął jej, że jest „zależna od Putina”, a jej stanowisko w sprawie Ukrainy „nie odpowiada stanowisku, którego broni w Parlamencie Europejskim pani partia i parlamentarzyści”. Le Pen przypomniała z kolei, że Macron „przyjął Putina z wielką pompą w Wersalu”. Macron w odpowiedzi stwierdził znów, że partia Le Pen finansowała się z pożyczki, której udzielił jej rosyjski bank.

  • Defensywa

Po przegranej debacie w 2017 Le Pen wytykano, że była zbyt agresywna i ofensywna. W tym roku chyba trochę za bardzo poszła w drugą stronę. Widać, że mocno kontrolowała gestykulację i ton głosu, starała się też cały czas łagodnie uśmiechać. Niestety, dużą część emisji przemilczała, zrezygnowała też z wielu replik, jakby bojąc się, że jej odpowiedzi będą odczytane jako atak na Macrona.

  • Arogancja

Emmanuel Macron wykorzystał wolną przestrzeń do udzielenia Le Pen wielu lekcji o funkcjonowaniu państwa – i wypadł przy tym bardzo arogancko. Zmarnował też sporo naszego czasu, bo Macron-nauczyciel lubi przeanalizować każdy detal.

  • Mowa ciała

To Marine Le Pen zdarzało się zapomnieć, że kamera filmuje ją także, kiedy akurat nic nie mówi. Macron z kolei dobrze o tym pamiętał i był wsłuchany w słowa przeciwniczki z wystudiowanym zainteresowaniem na twarzy.

  • Emeryci

Odważnym krokiem ze strony Macrona była zapowiedź podwyższenia wieku emerytalnego (temat jest we Francji wyjątkowo drażliwy) i wykorzystanie przy tym racjonalnych argumentów (niestabilność funduszu emerytalnego). Populizm Le Pen mógł rozkwitnąć na tle zawiłości systemu emerytalnego, o których opowiadał prezydent.

  • Bogacze

Do Macrona przylgnął wizerunek prezydenta francuskiej elity. Dlatego Le Pen często odwoływała się do spotkań z Francuzami i wytykała Macronowi, że proponuje rozwiązania dla uprzywilejowanych. „Francja to nie tylko wielkie miasta”, powiedziała, kreując się w ten sposób na rzeczniczkę wszystkich Francuzów.

Aby jeszcze bardziej podkreślić, że liczy się dla niej przede wszystkim zdanie zwykłego obywatela, Le Pen często zapowiadała, że o niektórych rozwiązaniach Francuzi będą się mogli wypowiedzieć w drodze referendum.

  • Fact-checking

Według fact-checkerów dziennika Le Monde Marine Le Pen dużo częściej mijała się z prawdą.

Swój własny fact-checking w czasie debaty w mediach społecznościowych prowadzili też sztabowcy Macrona.

  • Zwycięzca

A co o debacie myślą sami Francuzi?

W ankietach przeprowadzonych bezpośrednio po jej zakończeniu większość zwycięzcą okrzyknęła Macrona, chociaż porażka Le Pen nie jest już tak katastrofalna jak przed pięcioma laty.

Czy wyniki debaty przełożą się na wyniki wyborów – przekonamy się już dziś wieczorem.


Chcesz być na bieżąco? Zostaw nam swój mail!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: