Hit czy kit? Ukraińska ofensywa polskiej władzy

Rządzący, po klęsce zwanej „Polski Ład”, znów są w ofensywie. Kto zapunktował u wyborców, a komu podwinęła się noga? Ranking subiektywny


PR-owcy partii rządzącej z wojny się (mam nadzieję) nie ucieszyli – ale gdzieś w głębi serca 24 lutego pewnie odetchnęli z ulgą. Bo rosyjska agresja wywróciła agendę polityczną do góry nogami.

Nie ma już gaf, działki pod Wrocławiem, przepisów podatkowych, których nie rozumieją nawet ich twórcy – są za to nowe możliwości reperowania wizerunku i odwrócenia niekorzystnych dla PiS-u trendów w sondażach.

Kto najlepiej odnalazł się w nowej rzeczywistości?

HIT: Mateusz Morawiecki

Jakiekolwiek nie byłoby wasze zdanie o premierze jako polityku, Mateusz Morawiecki ma solidny, przemyślany PR i widać, że poświęca mu sporo uwagi. Nie zaskakuje więc, że w obliczu inwazji na Ukrainę też poradził sobie całkiem nieźle.

Parę rzeczy warto podkreślić:

  • Teren: Premier odwiedził uchodźców, w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych osobiście sprawdził czy niczego nie będzie im brakować, no i wybrał się do Kijowa. Nazbierało się tu sporo dobrych kadrów.
  • Sankcje: To Mateusz Morawiecki w pierwszych godzinach wojny zaproponował wszystkie najdalej idące sankcje i trzyma ten kurs do dzisiaj. Konsekwencja godna podziwu, szczególnie po chaosie Polskiego Ładu.
  • Tarcza: Jakoś tak się utarło, że u premiera każdy pakiet musi być „tarczą” (chyba, że jest „ładem”), jest więc też tarcza antyputinowska i „derusyfikacja” gospodarki. Przekaz jest jasny (i jest też jasnym prztyczkiem Niemcom) – każde państwo może funkcjonować bez Rosji i jej towarów.
  • Aktywność międzynarodowa: Spotkania z głowami państw, mnóstwo wizyt zagranicznych – wszystko to wygląda na poważny lobbing w słusznej sprawie.

Strategiczną misję Mateusza Morawieckiego i PiS-u – sprawić, żeby Donald Tusk rozpłynął się w medialnym niebycie – możemy uznać za wykonaną.

Foto: KPRM

HIT: Daniel Obajtek

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na fali wojny wypłyną z odmętów skandali, które dotąd nieodłącznie wiązały się z jego imieniem. Obajtek 2.0. obniża ceny benzyny, dementuje fake newsy o braku paliw i zapewnia, że Polska poradzi sobie bez rosyjskiej ropy.

Tak się robi PR, a nie wykupując okładki ogólnopolskich gazet.

Foto: Facebook

HIT: Kaczyński w Kijowie

Możecie się śmiać i robić memy, ale większość wyborców (nie tylko PiS-u) widziała tylko jedno: Jarosława Kaczyńskiego, w bombardowanym Kijowie, przy stole z Wołodymyrem Zełenskim.

Czy to, co mówił miało sens jest tu kwestią drugorzędną – wg TVN pewnie nie miało żadnego, wg TVP były to najmądrzejsze słowa dziesięciolecia. Widzimy, że wypowiedź Kaczyńskiego nie spodobała się kanclerzowi Olafowi Scholzowi, co znów jest punktem dla szefa PiS-u – bo Niemcy w sprawie Ukrainy wiją się jak piskorz, próbując za wszelką cenę ocalić powiązania z Rosją.

Foto: Twitter

W ogóle NATO to temat skomplikowany i wymagający, a już na przykład nawiązujące do Smoleńska groźby szefa Roskosmosu Dmitrija Rogozina zrozumiał każdy.

Ironią jest, że Radę Europejską w Kijowie reprezentowało trzech eurosceptyków, bo premierom Czech Petrowi Fiali i Słowenii Janezowi Janszy też ideologicznie bliżej jest do Viktora Orbana niż do Brukseli – na planie marketingowym wszyscy zrealizowali jednak swoje cele.

Foto: Twitter

KIT: Dzieci

Co za dużo to niezdrowo.

Od Andrzeja Dudy i jego małżonki po Zbigniewa Ziobrę, wszyscy popędzili do punktów recepcyjnych na granicy zrobić sobie zdjęcie z ukraińskimi dziećmi. Nie mówię, że to nie działa na elektorat – chwyt jest jednak bardzo oklepany i po prostu nudny.

Foto: Facebook

KIT: Konserwy

Ustawka wypadła tak nędznie, że próżno szukać jej dziś na stronie Kancelarii Premiera Rady Ministrów czy np. Twitterze Michała Dworczyka.

Foto: Twitter

Warto pamiętać, że dzisiaj każdy ma telefon i dostęp do social mediów i łatwo może tam zdemaskować ewentualne zagranie pod publiczkę. Jeśli więc szef KPRM chciał koniecznie fotkę, na której pomaga uchodźcom, to mógł przyjechać do Przemyśla sam, po godzinach pracy, własnym samochodem i z własnymi paczkami. Podbieranie konserw wolontariuszom w celach marketingowych było skazane na klęskę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: