Czarny charakter z ludzką twarzą: Orban rusza na podbój Europy

Parę miesięcy przed wyborami parlamentarnymi Viktor Orban zaprezentował nową anglojęzyczną stronę internetową. Jego cel to lepszy wizerunek – nie tylko wśród rodaków


Najważniejsze wybory w Europie to już nie wybory w Niemczech czy Francji – w kwietniu świat będzie z zapartym tchem obserwował wydarzenia na Węgrzech, gdzie z władzą mógłby się pożegnać Viktor Orban, niekwestionowany lider europejskich populistów.

Doskonale świadomy własnego znaczenia, węgierski premier kilka miesięcy przed wyborami przedstawił światu nową stronę internetowąw wersji anglojęzycznej – starając się doszlifować na niej swój polityczny brend. Nie jest tajemnicą, że Orban ma wielkie ambicje jako przywódca, pewnego dnia chciałby pewnie stanąć na czele jakiejś swojej „nowej” Europy, dlatego grupa docelowa strony to poniekąd wszyscy ci, których światowe media straszą widmem „orbanizacji”.

Jak Orban radzi sobie z wizerunkiem głównego europejskiego czarnego charakteru?

  • Hasło

Viktor Orban wykłada nam swoją ideologię w formie kilku prostych komunikatów.

Jest slogan (Bronimy Europę!), cztery cytaty (m.in. „Jesteśmy zaszczepieni przeciwko wirusowi „woke”), siedem tez o przyszłości Europy (np. „Decyzje muszą być podejmowane przez wybranych liderów a nie międzynarodowe NGO. Mówimy nie outsourcingowi rządów prawa”) i jeden wywiad anglojęzyczny (oczywiście dla Fox News).

PR-owcy Orbana doskonale rozumieją, że współczesny odbiorca ma problemy z koncentracją i że długie traktaty nie mają w dzisiejszych kampaniach wizerunkowych większego sensu.

  • Kariera

„16 lat w opozycji i 15 lat władzy” Orban pokazuje nam na osi czasu, której główną częścią składową są zdjęcia z archiwum. Są też cztery wcielenia Orbana-przywódcy (bojownik o wolność, lider opozycji, lider partii, crisis manager).

I tyle.

Znów doskonałe proporcje zdjęć i tekstu, przystosowane do wymogów przeciętego człowieka.

  • Ocieplacze

Sekcja „Życie prywatne” pod wieloma względami zdominowała całą stronę. Viktor Orban pokazuje w niej swoją ludzką twarz, a właściwie twarze: człowieka ze wsi, intelektualisty, człowieka rodzinnego, sportsmena i człowieka wiary.

Są pamiątkowe zdjęcia z Billem Clintonem i Mateuszem Morawieckim (o doskonałych stosunkach z Putinem Orban oczywiście nie wspomina), udokumentowany spis nagród od światowych liderów i jeszcze lepiej udokumentowane zainteresowanie piłką nożną (znajdziemy tu zdjęcia z m.in. Maradoną czy Zlatanem Ibrahimoviciem).

  • Fun facts

Możemy się stąd dowiedzieć, że Orban w wieku 20 lat dostał małą rólkę w filmie i grał w nim piłkarza, magisterkę pisał o Solidarności, jest mistrzem świniobicia (są dowody), ponadto do dziś nosi krawaty, które podarował mu Silvio Berlusconi.

„Fun facts” o Orbanie jest 25, a np. tez o przyszłości Europy tylko 7.

Priorytety kampanii wizerunkowej są więc jasne.

  • Ideologia

Last but not least, Węgry, “nasz kraj, nasz dom”.

Orban chwali się tu statystykami, wskazującymi na to, że swoje hasła realizuje w praktyce. Węgry dzisiaj to np. 15-procentowy podatek liniowy, 100 procent więcej romskich studentów i ośmioprocentowy spadek bezrobocia (bez precyzowania w jakim okresie).

Ale też 130 nowych kościołów, 3000 świeżo wyremontowanych, generalny wzrost subsydiów dla kościołów o 400 procent, 25-procentowy wzrost płodności i 90-procentowy wzrost ilości zawieranych małżeństw.

Te dane pewnie najlepiej oddają program Orbana i jego partii, czy przemówią jednak do kogoś poza wyznawcami węgierskiego premiera? Myślę, że z niektórymi z wymienionych sukcesów problem mieliby nawet jego zachodnioeuropejscy sojusznicy.

Cóż, łatwo jest sprzedać zdjęcie z bobaskiem –  eksport ideologii to już zajęcie wymagające analizy rynków docelowych, do której twórcy kontentu na stronę chyba niezbyt się przyłożyli.

One thought on “Czarny charakter z ludzką twarzą: Orban rusza na podbój Europy

  1. Przecież ta strona to ewidentnie element strategii wewnętrznej. Orban ma potężne problemy w kraju i wiele wskazuje że może najbliższe wybory przegrać. Jego sztab próbuje więc umizgi do europejskich populistów przekuć w message o międzynarodowej pozycji kochanego przywódcy. Prostota to raczej efekt tego że adresatem są ludzie dla których angielski nie jest pierwszym językiem czyli jakiś fragment węgierskiej klasy średniej.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: