Klasyki propagandy, czyli 3 główne tezy Łukaszenki

Aleksandar Łukaszenko za pośrednictwem białoruskich i rosyjskich mediów karmi świat niezbyt wyszukaną propagandą. Parę chwytów z ostatnich dni należy do klasyki gatunku


Aleksandar Łukaszenko wykorzystał końcówkę ubiegłego miesiąca na prawdziwą ofensywę propagandową. 26 listopada odwiedził ośrodek dla uchodźców w Bruzgach, a zaledwie cztery dni później udzielił wywiadu dyrektorowi rosyjskiej państwowej agencji prasowej RIA Novosti, Dmitrijowi Kiselevowi. To niejako ukoronowanie wielomiesięcznej kampanii mającej na celu wybielić go w oczach światowej opinii publicznej.

Dyktatora wybielić niełatwo, szczególnie, jeśli posługuje się sztuczkami rodem ze Związku Radzieckiego, a jednak warto przyjrzeć się tezom i obrazkom serwowanym nam przez Łukaszenkę. Niektóre z nich są wręcz podręcznikowe.

  • To oni zaczęli!

Łukaszenko powtórzył to wiele razy. To Zachód dąży do konfliktu, co udowodnił nakładając na Białoruś sankcje. „Zawiązali ci pętlę na szyi, zaciskają ją i mówią „broń mnie” [przed uchodźcami]. Ja powiedziałem otwarcie. Ludzie, wy idziecie na zaostrzenie stosunków. Obwiniacie nas o ten samolot i inne rzeczy, chociaż nie macie po swojej stronie żadnych faktów. Wy zaczęliście dusić Białoruś”, powiedział Kiselevowi.

Foto: president.gov.by

NATO, według Łukaszenki, przymierza się do rozmieszczenia u Polsce dodatkowych sił, w tym samym wywiadzie wezwał on więc Władimira Putina do rozmieszczenia na terenie Białorusi głowic nuklearnych. Rosyjscy komentatorzy, dotąd Łukaszence nieprzychylni, uznali jednogłośnie, że „poszedł wreszcie po rozum do głowy”. Czyli kampania propagandowa odnotowała pierwszy sukces.

Jedną z koronnych tez białoruskiej propagandy jest ta, że Zachód musi przyjąć migrantów, bo wywołał wojny w Syrii, Iraku i Afganistanie. Gdyby nie wojny, nie byłoby uchodźców. W Bruzgach potwierdził to jeden z Irakijczyków, zwracając się do Łukaszenki słowami: „Saddam Hussein był dla nas jak ojciec”. O „spontanicznych” wypowiedziach migrantów będzie jeszcze mowa w tym tekście.

  • Ja chcę tylko pomóc

Łukaszenko nie tylko sprawdził, w jakich warunkach żyją uchodźcy w Bruzgach, ale też zwrócił się do nich w półgodzinnym (tłumaczonym z rosyjskiego) wystąpieniu. Trudno powiedzieć jak dobrano widownię, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że śledziło je jakieś pięćset osób, w tym sporo wolontariuszy, dziennikarzy i przedstawicieli władz, a uchodźców w Bruzgach są dwa tysiące – nie było to wydarzenie otwarte dla wszystkich chętnych.

Foto: president.gov.by

Moje zadanie to pomóc wam”, tak mniej więcej można streścić mowę Łukaszenki. „Będziemy robić wszystko tak, jak wy będziecie chcieli. Nawet, jeśli to będzie złe dla Polaków, Łotyszy i jeszcze kogoś.” Możecie iść, możecie zostać – to jest wasze prawo. Będziecie chcieli sobie pójść – pomożemy, będziecie chcieli zostać – ochronimy was. „My nie będziemy wam wiązać rąk, pakować do samolotów i wysyłać do waszych ojczyzn. Jeśli chcecie iść na zachód, nie będziemy was łapać i bić.”

Po przemowie nastąpiła swoista sesja Q&A, którą Łukaszenko otworzył ironicznym komentarzem: „Mówią, że nie ma u nas demokacji.” A jak to jest z tą demokracją mogliśmy zobaczyć na własne oczy. Pytań nie było, były z kolei wyrazy wdzięczności.

  • Dobry wujaszek

To archetyp postsowiecki. Widzieliście może zdjęcia Stalina głaszczącego dzieci po główkach? Albo rozdającego im cukierki? A może słyszeliście o oficerach politycznych dających dzieciom cukierki „w imieniu Stalina” albo wręcz rzucający je zza obrazu Stalina? Trudno o bardziej sowiecki obrazek propagandowy ukazujący bezgraniczną dobroć władcy.

Foto: president.gov.by

 „Gdzie twoja kurtka? Dajcie mu kurtkę, zimno jest!”, mówi Łukaszenko na widok malca w obozie dla uchodźców. Jakie czasy, takie dary, można by powiedzieć. A jak w stosunku do dzieci zachowują się źli Polacy na rosyjskim kanale NTV (jego właścicielem jest kompania gazowa Gazprom) obrazuje z kolei trumienka, w której pochowano nienarodzone dziecko młodej Irakijki.

Foto: NTV

Postarali się też operatorzy kamer: kiedy Łukaszenko wygłasza swoje przemówienie dzieci słuchają uszeregowane w pierwszym rzędzie, a montażysta co raz częstuje nas przebitkami z najmłodszymi uchodźcami. No, i wisienka na torcie. Od razu na początku sesji pytań przed mikrofonem stawia się dziewczynka i bezbłędną angielszczyzną dziękuje Łukaszence w imieniu wszystkich dzieci. „Gdyby wszyscy prezydenci byli tacy jak wy, to w ogóle nie by było problemów”, mówi.

Foto: president.gov.by

„Ależ proszę, nie dziękujcie”, odpowiada skromnie Łukaszenko.

One thought on “Klasyki propagandy, czyli 3 główne tezy Łukaszenki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: